Za nami XV edycja Wielkiego Grillowania. Jak co roku na uczestników czekało wiele atrakcji, a scenę przejęli topowi artyści, którzy zapewnili moc wrażeń. Już po godzinie 19 Kampus Morasko wypełnił się studentami spragnionymi dobrej zabawy. Czy w tym roku organizatorzy sprostali oczekiwaniom uczestników?

Grillowanie czas zacząć!

Jeszcze nie opadły emocje po Juwenaliach, a za nami kolejna studencka impreza. Tym razem społeczność akademicka spotkała się na kampusie Morasko Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. W tym roku festiwal miał miejsce 6-7 czerwca 2023 roku. Prace nad Wielkim Grillowaniem rozpoczęły się już w styczniu.

– Przygotowania zaczęliśmy na początku tego roku od momentu wybrania głównej koordynatorki, którą jest Aleksandra Woźniak. Następnym krokiem było znalezienie Team Leaderów, a ostatnią, ale równie ważną kwestią, była rekrutacja na wolontariuszy – mówi Kamil Pacholczyk, rzecznik prasowy. – Obecnie jest ich ponad 250, więc jest to naprawdę duża grupa osób, które są pełne chęci do pomocy w wydarzeniu jakim jest Wielkie Grillowanie – dodaje.

Tegoroczna edycja została przesunięta na czerwiec. Organizatorzy nie ukrywają, że wpływ na tę decyzję miał remont Trasy PST.

– Chcieliśmy zadbać o komfort i bezpieczeństwo uczestników. Byliśmy świadomi, że dojazd w maju na to wydarzenie byłby bardzo utrudniony. Mamy też zwiększone kursy tramwajów, zwłaszcza na początku jak i na końcu imprezy, aby uczestnicy mogli bezpiecznie wrócić do domów – opowiada Aleksandra Woźniak, główna koordynatorka.

Dobra organizacja priorytetem

Dla organizatorów ważne było, aby pod względem organizacji pokazać się jak z najlepszej strony. Pierwszego dnia ubiegłorocznej edycji pojawił się problem z wejściem na teren festiwalu. Ze względu na małą liczbę bramek, część zainteresowanych nie została wpuszczona na teren imprezy. Spotkało się to z wieloma nieprzychylnymi komentarzami. Jak było w tym roku?

– Przygotowaliśmy aż 20 bramek wejściowych, na których stoi ochrona i straż studencka, którą przeszkoliliśmy w zakresie skanowania biletów. W międzyczasie obserwowałam czy wszystko idzie zgodnie z planem. Ludzie cały czas napływają, ale nie ma ścisku i tłumu, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni – komentuje koordynatorka. 

Koordynatorzy stworzyli festiwal na wysokim poziomie i mimo początkowego potknięcia w postaci braku wody w zlewach przy toaletach, szybko naprawili sytuację, usuwając usterkę następnego dnia. Uczestnicy i uczestniczki są zdania, że Wielkie Grillowanie wykazało się dobrą organizacją.

– Na pewno jest lepsza niż rok temu. Nie ma dużych kolejek przy wejściach i nie trzeba stać na słońcu przez długi czas. Myślę, że organizacja jest jak najbardziej na plus – uważa Patrycja Nowicka, studentka III roku bezpieczeństwa narodowego i dziennikarstwa.

Nie samym grillem żyje festiwal

Festiwal to nie tylko muzyka, ale również miejsce pełne atrakcji. W tym roku pojawiła się nowość w postaci strefy Galaxy, organizowana przez firmę Samsung. Galaxy Talks to cykl rozmów, które umożliwiają młodym zdobycie nowych umiejętności i przynoszą wiele inspiracji do dalszego rozwoju.

– Jest to specjalna strefa, gdzie można posłuchać ciekawych wykładów i wziąć udział w interesujących warsztatach na temat technologii. Oprócz treści merytorycznych jest również stand-up Sebastiana Rejenta, który swoimi żartami rozbawiał publiczność – przekazuje Kamil Pacholczyk.

W ramach Strefy Galaxy każdy z odwiedzających mógł skorzystać także z przestrzeni Galaxy Fun, czyli spotu do zdjęć, selfie, odpoczynku czy personalizacji telefonu. To jednak nie jedyna atrakcja jaką przygotowano na Wielkie Grillowanie. Uczestnicy mieli możliwość sprawdzenia swoich sił w przeciąganiu liny oraz rozruszać się we wspólnym tańcu. Poza tym, na miejscu czekały stoiska partnerów wydarzenia, m.in. Radia Meteor, banku Santander i Party Truck firmy BAT.

Nowością jest także strefa kół naukowych, w której uczestnicy mogli dowiedzieć się więcej o organizacjach studenckich. W tym roku swoje stanowiska mieli AEGEE, Stowarzyszenie społeczności LGBT+ UAM, Koło Naukowe Edukacji Równościowej ,,Emancypacja” oraz Naukowe Koło Logopedyczne FiloLOG. Jak podają sami wystawcy, chętnych do nauczenia się czegoś nowego nie brakuje.

– Bardzo się cieszę, że ludzie przychodzą do naszego stoiska z pytaniami. Sam fakt, że możemy dalej przekazywać wiedzę, którą posiadamy, to jest naprawdę genialna sprawa. Byłyśmy tutaj wcześniej i myślałyśmy, jeszcze przed otworzeniem bramek, że nikt nie przyjdzie, ale jestem pozytywnie zaskoczona odbiorem. Jednak zwykła, studencka ciekawość pcha ludzi do tego, żeby zadawać nam pytania i pracować tutaj razem z nami – opowiada Zuza Tyma, członkini koła naukowego FiloLOG.

Wielkie Grillowanie w rockowym wydaniu

Festiwal to też okazja do posłuchania polskich muzyków. W tym roku line-up festiwalu przyjął bardziej rockowy nastrój. Na scenie wystąpili tacy artyści jak Nocny Kochanek, Strachy na Lachy, a także Łydka Grubasa. Organizatorzy nie zapomnieli także o fanach hip-hopu. Ostatnim gościem był poznański raper Słoń, który zaskoczył uczestników i uczestniczki Wielkiego Grillowania. Studenci zaznaczają, że liczy się dla nich przede wszystkim dobra zabawa.

– Ogólnie nie są to moje klimaty, ale jak wszyscy skaczą to ja też skaczę, po prostu dobrze się bawię. Jestem na Wielkim Grillowaniu pierwszy raz, wczoraj również brałam udział w koncercie i bardzo mi się podobało – mówi Asia Kubiak, studentka I roku biotechnologii.

Tradycyjnie przed Wielkim Grillowaniem odbywały się bitwy kapel i rap sceny. W tym roku wyłoniono czterech zwycięzców, którzy mogą zaprezentować swoje umiejętności muzyczne i pokazać się na dużej scenie. Pierwszego dnia wystąpiły zespoły HEAT! oraz Comepass, natomiast drugiego Kowson i Pass Records przekazali swoją pozytywną energię publiczności.

Wielkie Grillowanie to ostatnia impreza studencka poprzedzająca letnią sesją egzaminacyjną. Festiwal był dobrą okazją zrelaksować się przed zbliżającymi się zaliczeniami.

Eliza Kunath, Dominika Kołodziejczak