Oto nareszcie nadszedł długo wyczekiwany jedyny taki dzień w roku – tłusty czwartek. Czy z tej okazji chciał(a)byś dowiedzieć się, gdzie kupić najlepsze pączki? Jeśli tak, to ten artykuł nie jest dla Ciebie. Zamiast tego przedstawiamy ranking najgorszych (i najtańszych) pączków z sieciówek.

W tłusty czwartek internet wypełnia się listami najlepszych pączków – TOP 10 najlepszych piekarni w Twoim mieście, Tu wybierz się po najlepsze pączki. Te jednak kosztują zwykle krocie, a nawet jeśli nie to i tak przekraczają typowy studencki budżet. Jesteśmy więc skazani na pączki z Żabek czy innych Biedronek. W trosce o naszych czytelników postanowiliśmy przetestować i ocenić wypieki z najpopularniejszych sieciówek. Przedstawiamy Wam najlepszych z najgorszych:

1. Biedronka – pączek z nadzieniem wiśniowym

Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza – dużo lukru i płatki migdałowe dają poczucie, że mamy w rękach coś całkiem ekskluzywnego. Czy czar pryska po pierwszym gryzie? Nie! Ilość konfitury nie jest zawrotna, ale jej jakość zdecydowanie nie zawodzi. Jedynym minusem jest to, że pączek jest nieco za suchy. 

Ogólna ocena: 7/10
Cena: 2,39 zł 

fot. Agnieszka Sobczak

PS: Nasi informatorzy przyznają nawet, że pączek z Biedronki przypomina wypieki od Magdy Gessler.

2. Lidl – pączek z nadzieniem wieloowocowym

Blady, sztuczny kolor, gumowe ciasto i nadzienie niczym słabe perfumy. Pączek z Lidla w tym roku nie zaskakuje. No chyba, że składem. Ciasto drożdżowe zrobione z 15 składników, nadzienie z 13, co razem z cukrem pudrem i olejem palmowym daje 30. Niemiecka jakość zawodzi? Może po prostu dlatego, że to tłusty czwartek, a nie Wiberfastnach*.

Ogólna ocena: 2/10
Cena: 1.25 zł
, ale, jeśli kupicie 6, cena za sztukę 0,89 zł OKAZJA!!!!!

fot. Justyna Glapiak

3. Carrefour – pączek z cukrem pudrem

Ciekawy wybór oferuje również sieć Carrefour. W słodkim punkcie mamy kilka rodzajów pączków. Od cukru pudru, czekolady, aż po lukier i czerwoną posypkę. Do naszego testu wybraliśmy jeden z tradycyjnych wariantów, czyli ten z cukrem pudrem. Mimo obiecującego wyglądu, smak pozostawia wiele do życzenia. Słodycz zapewnia jedynie biały puch na górze. Marmolada i ciasto nie gra tutaj żadnej roli, ponieważ przez dużą ilość cukru pudru w ogóle nie czuć ich smaku. Sam pączek jest przez to suchy i jak to zazwyczaj jest w marketach – napełniony powietrzem. Niemniej jest tani i ze względu na biały puch, zdecydowanie słodki. Jeśli jesteście fanami_kami cukru pudru, a nie chcecie wyglądać dziwnie, jedząc go łyżką prosto z opakowania, to pączek z pewnością przypadnie Wam do gustu.

Ogólna ocena: 5/10
Cena: 1,59 zł

fot. Eliza Kunath

4. Żabka – pączek z cukrem pudrem i bliżej nieokreślonym nadzieniem

W Żabce czeka na Was całkowita innowacja. Mrożone pączki! Takiego zamrożonego pączka można wziąć do domu, mrozić go dalej albo rozmrozić. Tyle możliwości. Pierwszy test wykonałam niestety na wciąż zamrożonym pączku. Nie poszedł najlepiej, jednak pączek zdecydowanie zyskuje, jeśli pozwolimy mu się rozmrozić. Jest naprawdę zaskakująco smaczny. Ciasto jest miękkie, nadzienia jest całkiem dużo i smakuje ono owocami, a nie plastikiem. Może to kwestia niskich oczekiwań, ale pączka z Żabki jestem w stanie szczerze polecić wszystkim tym, którzy nie chcą wydać dziś więcej niż 1,20 zł.

Ogólna ocena: 8/10
Cena: 1,20 zł

fot. Karolina Szmygin

Karolina Szmygin, Agnieszka Sobczak, Justyna Glapiak, Eliza Kunath

*,,Niemiecki tłusty czwartek”, obchodzony tego samego dnia, co w Polsce, choć trochę inaczej celebrowany. Tego dnia Niemcy zajadają się nie tylko pączkami, ale w ogóle ciastem drożdżowym pod różnymi postaciami, w zależności od regionu kraju. Dzieci nie idą do szkół, a przebrani mieszkańcy miast i miasteczek wychodzą na ulice, by wziąć udział w karnawałowej zabawie.