Magia połączona z kosmosem? Tak można opisać tegoroczne poznańskie Juwenalia, które według samych organizatorów wychodzą poza galaktykę swoją energią i dobrą zabawą. Jakie atrakcje czekały na studentów w tym roku?

Przygotowania do tegorocznej imprezy studenckiej rozpoczęły się już pod koniec poprzedniego roku, kiedy wybrano głównego koordynatora oraz Team Liderów. Wszystko po to, aby studenci mogli skorzystać z wielu atrakcji, takich jak strefa animacji, strefa gastro i partnerów oraz mała scena studencka. Dodatkowo z okazji jubileuszu Juwenaliów organizatorzy przygotowali specjalną atrakcję dla uczestników. 

– W tym roku nowością jest strefa dinozaura przygotowana jako ukłon dla osób, które od 10 lat organizują Juwenalia razem z Fundacją Uniwersytet. Strefa ta powstała z myślą o wolontariuszach, partnerach i współpracownikach, którzy przez ostatnie 10 lat wspierali to wydarzenie – wspomina Agnieszka Markocka, rzeczniczka prasowa Juwenaliów.

Nie zabrakło odrobiny edukacji

Jednym ze stałych elementów Juwenaliów jest Forum Juwenaliowe. Dlatego pierwszego dnia uczestnicy mogli posłuchać o zdrowiu psychicznym studentów, mówiono o radzeniu sobie ze stresem, lękami i stanach depresyjnych. Podczas Forum wystąpili psychoterapeuci i psycholodzy. Forum cieszy się dużym zainteresowaniem, jak informuje Team Leader Wiktor Noworolnik, ludzie chętnie przychodzili, aby dowiedzieć się więcej o zdrowiu psychicznym, a dodatkowa promocja forum nie była konieczna. 

– Myślę, że Juwenalia to jak najbardziej miejsce na edukację. Po pandemii koronawirusa i wojnie na Ukrainie lęki i obawy są obecne u każdego z nas. Nie dotyczą one tylko tych wydarzeń, ale również depresji, samotności, sesji i radzenia sobie ze stresem. Coraz więcej mówi się o tych problemach, co przyciąga ludzi na takie panele. Wysoka frekwencja potwierdza, że forum Juwenalia powinno być platformą do wymiany poglądów i dyskusji na trudne i ważne tematy – mówi Wiktor Noworolnik.

Juwenalia bez Zawiałow i Zeusa

Mimo dobrej organizacji nie można przewidzieć problemów zdrowotnych. Krótko przed rozpoczęciem się festiwalu do sieci podano informację, że Daria Zawiałow i Zeus nie wystąpią na Juwenaliach.

– Te zmiany są spowodowane problemami zdrowotnymi. Jako organizatorzy podkreślamy, że życzymy dużo zdrowia i jak najszybszego powrotu na scenę. Mamy nadzieję, że komplikacji będzie jak najmniej, bo zdrowie jest najważniejsze. Nie możemy tego ukrywać. Działaliśmy bardzo szybko, bo jeszcze tego samego dnia, kiedy poinformowaliśmy, że artysta nie wystąpi, udało się znaleźć zastępstwo – podkreśla rzeczniczka prasowa.

Burzliwy dzień drugi z braterskim finałem

Drugi dzień Juwenaliów w Poznaniu był zdominowany przez deszcz. Wszystkie atrakcje ze Strefy Animacji zostały usunięte, podobnie jak parasole w strefie gastronomicznej. Granie w tequilę czy rozwiązywać quizy w deszczu nie byłoby zbyt przyjemne. Ratunkiem okazał się jeden ze sponsorów, który rozdawał „worki”, czyli przeciwdeszczowe peleryny. Artyści na Małej Scenie nie poddali się i pokazali swoje talenty. Wieczór na Dużej Scenie rozpoczął zespół Muted Message, który był spełnieniem marzeń wokalisty. Kolektyw Natura2000 zagrał swoje kawałki z płyty „Ostatni Mixtape” i zaprosił na scenę gości, w tym rapera Eryka Moczko. Koncert Kaza Bałagane przyciągnął coraz więcej studentów, a bracia Kacperczyk, czyli główni headlinerzy wieczoru, zachwycili publiczność swoim występem. Publiczność mogła zaśpiewać „Syna Okiennika”, „Pokolenie końca świata”, „Artystę z ASP” i inne znane lub mniej znane kawałki. Koncert na poznańskich Juwenaliach był szczególny, bo ostatni z dotychczasowa scenografią sceniczną, czyli wulkanem.

Słoneczne zakończenie 

Wcześniejszy dzień zostawił uczestnikom niemiłe wspomnienia, natomiast trzeci, ostatni dzień Juwenaliów okazał się nagrodą za ten poprzedni. Pojawiła się piękna pogoda i… ciekawe koncerty. Sobotni wieczór na poznańskich Juwenaliach rozpoczął się koncertem Ananasa, gdzie gościnnie wystąpił kolektyw Natura2000, który dobrze rozgrzał uczestników. Z kolei Dużą Scenę otworzył zespół USO 9001, gdzie można było posłuchać spokojnej jazzowej muzyki. Duże show skradł Zdechły Osa. Na Dużej scenie wybrzmiało jego parę kawałków z najnowszej płyty „Sprzedałem dupe”, jak i również parę starszych numerów. Można było usłyszeć takie popularne piosenki jak „New Age Punk” czy też „West Coast”. Po koncercie Zdechłego Osy nastąpiła chwila przerwy, w czasie której uczestnicy przenieśli się na bitwę freestyle’ową, która odbywała się na Małej Scenie. Po jazzowych i rapowych brzmieniach na Dużej Scenie pojawił się główny headliner, czyli wszystkim dobrze znany KULT. Ich występ trwał ponad dwie godziny i byli artystami zamykającymi całe wydarzenie Poznańskich Juwenaliów. Koncert zebrał duże uznanie uczestników, ponieważ pojawili się na nim starsi jak ci młodsi, najmłodszy uczestnik bawił się z rodzicami i miał niecałe sześć lat. 

Wrażenia pozostaną na długo w pamięci

Po trzech dniach pełnych doskonałych koncertów, pozytywnej energii, ale i kapryśnej pogody poznańskie Juwenalia dobiegły końca. Czy organizatorzy sprostali oczekiwaniom uczestników tegorocznych Juwenaliów? O zdanie w tej sprawie zapytaliśmy samych zainteresowanych. 

Mateusz, student poznańskiej Politechniki, podkreślił, że w tym roku pojawiło się wielu świetnych artystów. – Szczególnie Natura2000, ale też dużo świetnych osób i dużo dobrej zabawy, byłem każdego dnia i każdy dzień był coraz lepszy – powiedział Mateusz. 

Z kolei Zuza, kolejna uczestniczka Juwenaliów, również wyraziła zachwyt nad lineupem, klimatem i atmosferą imprezy, dodając, że świetna pogoda dodatkowo umiliła imprezowy czas.

Dominika Kołodziejczak, Eliza Kunath, Marta Głogowska, Wiktoria Dzięcioł