Ponad 40 miejsc otwartych, mnóstwo atrakcji oraz niesamowitych przeżyć. Dlaczego Poznaniacy stali w kolejkach przed budynkami w sobotę?

Od 18 do 19 trwała już 20. edycja tego wydarzenia. Noc Muzeów odbywa się zarówno w większych, jak i mniejszych miastach. Oprócz zwiedzania za darmo bądź za symboliczną kwotą muzeów na zwiedzających czekało również wiele innych atrakcji.

Skąd pomysł na takie wydarzenie?

Tak naprawdę pierwsza Noc Muzeów została zorganizowana w Berlinie w 1997 roku. Wydarzenie zyskało tak dużą popularność, że zaczęto je organizować w innych krajach. Obecnie bierze w nim udział ponad 140 miast w całej Europie. 

Do Polski Noc Muzeów dotarła trochę później, ponieważ dopiero w 2003 roku. W Poznaniu zorganizowało ją Muzeum Narodowe. Po takim kroku inne polskie miasta również postanowiły pójść w jego ślady i już rok później do akcji dołączyły się Kraków i Warszawa. 

Noc Muzeów to nie tylko muzea, ale również galerie i instytucje, które postanowiły dołączyć się do tak dużej akcji. Aktualnie w wydarzeniu biorą udział 22 duże miasta w Polsce, takie jak Gdańsk, Rzeszów czy też Katowice.

Wydarzenie polega w głównej mierze na zwiedzaniu za symboliczną kwotą. Tego dnia można również zobaczyć miejsca, które na co dzień nie są udostępniane dla chętnych. Wiele miejsc organizuje różne atrakcje oraz spotkania z pracownikami bądź kuratorami sztuki, co ma na celu pokazanie, jak wygląda praca przy zabytkach.

Ogromne zainteresowanie

Lista dostępnych miejsc i muzeów była udostępniona już kilka tygodni przed samym wydarzeniem na stronie organizatora, by każdy mógł znaleźć coś interesującego dla siebie.

Oto kilka muzeów, które brały udział w wydarzeniu:

  • Muzeum Farmacji Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Poznaniu,
  • Muzeum Bambrów Poznańskich,
  • Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu,
  • Schron Piechoty J2IVa.

Oprócz muzeów można było zwiedzić niektóre galerie i instytucje, takie jak:

  • Niewidzialna Ulica,
  • Galeria Sztuki SZOKART,
  • Galeria Centralna.

Przed samym Centrów Szyfrów Enigma kolejka ciągneła się na kilka dobrych metrów, niektórzy stali przed wejściem już od godziny 16, gdy otwarcie dla zwiedzających w Noc Muzeów było czynne dopiero od godziny 17.

Pani Magda, mieszkająca poza Poznaniem, zapytana, co skłoniło ją by przyjechać do centrum, odpowiedziała:

Od kilku lat zabieram już dzieci tutaj, uważam, że każdy chociaż raz powinien się wybrać na Noc Muzeów. Przez codzienne obowiązki zapominamy o czasie dla samego siebie, który jest bardzo ważny wyjaśnia. Dodaje również, że bardzo cieszy ją wiedza, którą mogą zdobyć jej dzieci, jak i ona sama.

To nie było jedyne miejsce, gdzie były tak długie kolejki. Jak co roku duże zainteresowanie miało również Muzeum Narodowe w Poznaniu. Zwiedzający w głównym gmachu budynku mogli wybrać się na spotkanie z kuratorami i konserwatorami obrazów i dowiedzieć się, jak wygląda pielęgnowanie obrazów, które później podziwiamy na ścianach.

Chętni mogli również wejść do poznańskiego Ratusza, który po kilku latach remontu otworzył się dla zwiedzających. Można było zobaczyć parter oraz odrestaurowane gotyckie piwnice, które były niedostępne od 1997 roku,  oraz wystawę Poznań przed Quadro. 

Byliśmy już ze znajomymi w Muzeum Narodowym i Muzeum Powstania Wielkopolskiego na rynku. Cieszę się, że mogę spędzić czas w kreatywny sposób. Myślę, że gdyby nie takie wydarzenie, nie wybralibyśmy się nigdy sami z siebie na wycieczki po muzeach mówi Kasia, studentka z Poznania.

Kolejna Noc Muzeów już za rok. Polecamy się na nią wybrać i dowiedzieć się nowych interesujących informacji.

Wiktoria Dzięcioł