W Centrum Kultury Zamek 13 kwietnia odbyła się druga edycja Ogólnopolskiego Dnia Widoczności Osób Transpłciowych. Poprzednia inauguracja cieszyła się sporym sukcesem, a tegoroczne obchody przyciągnęły jeszcze więcej osób zainteresowanych poznaniem tego, z czym wiąże się bycie osobą transpłciową w Polsce.

Dwudniowe wydarzenie odbywające się w Poznaniu, na które składa się kilkadziesiąt paneli, wykładów i innych atrakcji, organizują Fundacja Lambda Polska, Ursa Queer, Lokum Stonewall, niebinarnosc.pl, Równik Praw, Komitet Obrony Demokracji Wielkopolska, a także Fundacja Promenada. Inicjatywa objęta jest matronatami honorowymi Katarzyny Kotuli (ministra do spraw Równości), Agnieszki Dziemianowicz-Bąk (ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej), Ministerstwa Sprawiedliwości reprezentowanego przez wiceministra Krzysztofa Śmiszka, Jacka Jaśkowiaka (Prezydent Miasta Poznania) oraz europosłanki Sylwii Spurek.

Tak samo jak rok temu jest to miejsce spotkań, gdzie osoby transpłciowe mogą poznać inne osoby transpłciowe. Służy wychodzeniu ze swoich baniek, ze strefy komfortu, by wzajemnie się poznać, oswoić i przede wszystkim pokazać – w końcu to Dzień Widoczności. Chodzi także o uświadomienie społeczeństwa o trudnej sytuacji osób transpłciowych, chodzi o głos, który ma zostać usłyszany. Widoczność i słyszalność są środkami do celu, jakim jest uznanie godności i praw, które należą się osobom transpłciowym.

Transtoria

Jednym z tematów podjętych podczas Ogólnopolskiego Dnia Widoczności była historia osób transpłciowych w Polsce. Podczas panelu opowiedziały o niej założycielki ruchu praw osób trans Anna Grodzka, Lalka Podobińska oraz Ewa Hołuszko. Swoimi doświadczeniami podzielił się również dziennikarz Maciej Misiorny. Anna Grodzka porównała problemy osób trans współcześnie i we wcześniejszych latach. Według niej sytuacja obecnie poprawiła się i ludzie dokonujący tranzycji mogą czuć się bezpieczniej. Spadł poziom strachu, niepewności czy zagrożenia wynikający z możliwości utraty pracy lub skrzywdzenia ze strony innych osób. Stwierdziła, że należy rozpalać świadomość innych, gdyż to, jak ludzie odnoszą się do siebie, jest podstawą odczuwania tożsamości.

Lalka Podobińska oraz Ewa Hołuszko wskazały na to, co decyduje o przemianach w walce o prawa osób trans. Zmiana przyszła wraz z ujawnianiem osobistych historii, pokazywaniem się, dostarczaniem, jak to określiła Lalka, ,,żywego mięska” dla mediów. Z kolei pełną równość osiągnąć będzie można, gdy klasy społeczne pokroju politycznej lub lekarskiej będą uświadomione w temacie osób trans.

Od Macieja Misiornego dowiedzieliśmy się, jakie emocje towarzyszyły tranzycji kiedyś. Nieznajomość pojęcia „transpłciowość” była powodem sceptycyzmu względem własnej tożsamości i powodem braku możliwości uświadomienia sobie tego, co się czuje. Obecnie, gdy wiadomo, czym jest transpłciowość, łatwiej jest dotrzeć do informacji pomagających w odkrywaniu tożsamości. Pojawiły się grupy rodzicielskie oferujące wsparcie dla młodzieży czy internetowe grupy wsparcia.

Perspektywa nowego rządu

Wydarzenie obejmowało także panel dotyczący stanowiska nowego rządu wobec problemów, z jakimi borykają się na co dzień osoby transpłciowe. Gośćmi tej dyskusji byli Katarzyna Kotula i Krzysztof Śmiszek oraz Joanna Niezgodzka, posłanka Koalicji Obywatelskiej, a rozmowę prowadził Anton Ambrozak z portalu OKO.press. Zaproszeni byli także członkowie_inie partii Trzecia Droga, jednak żaden_na z nich się nie pojawił_a. Reprezentanci Lewicy połączyli się przez wideorozmowę. Zdążyli powiedzieć o obecnych planach związanych między innymi z kwestią ustawy o związkach partnerskich. Katarzyna Kotula przyznała, że szczegóły jej planu są jeszcze dopracowywane, jednak w najbliższym czasie powinny zostać one ujawnione. Dostaliśmy również informację, że po wyborach do europarlamentu ministra chciałaby, aby odbył się okrągły stół w tej sprawie. W jego ramach mieliby się spotkać eksperci i przedstawiciele każdej partii politycznej. Po tym segmencie spotkania posłanka Joanna Niezgodzka odpowiadała na pytania zadawane z widowni przez osoby transpłciowe. Zapowiedziała, że w maju planowane jest spotkanie z rodzicami osób trans i samymi osobami transpłciowymi, którego tematem ma być to, co jeszcze rząd może dla nich zrobić.

Aktywizm dla osób trans

Na panelu dotyczącym aktywizmu na rzecz osób transpłciowych szerokie grono gości omówiło jego perspektywy po zmianie władzy. Pojawiły się małe zmiany pokroju możliwości posiadania imienia przeciwnego do płci zapisanej w dokumentach. Zmianę rządu określono pozytywnie, jako nadzieję na poprawę sytuacji. Stwierdzono jednak, że aktywizm nadal jest potrzebny, by pilnować polityków i ich działań. Opcje polityczne wciąż są podzielone i nie w pełni satysfakcjonujące, więc konieczne są kolejne inicjatywy, marsze, rozpowszechnianie wiedzy, walka o prawa człowieka. Jednocześnie jako kluczowe wskazano jednoczenie się aktywistów, by nie poddawali się prowokacjom ze stron będących przeciwko prawom człowieka.

Wrażenia uczestników wydarzenia

To jedyne takie wydarzenie w Polsce, wobec czego wzbudza duże zainteresowanie, w szczególności wśród osób transpłciowych.

– Dobrze, że w wydarzeniu biorą udział osoby, które są w branży i przekazują rzeczową wiedzę. Świetnie, że osoby trans mają tu styczność z innymi osobami i mogą się poczuć zauważone i wysłuchane – podkreśla Michalina, uczestniczka wydarzenia.

Program był obfity w różnego rodzaju panele, spotkania i warsztaty. Uczestnicy mieli problem ze zdecydowaniem się, który panel niestety będą musieli opuścić.

– Bardzo podoba mi się to, że podczas paneli wypowiadają się specjaliści i osoby transpłciowe, które wiedzą co mówią – przyznaje Marcelina, osoba transpłciowa.

Ten dzień to również szansa na poszerzenie wiedzy, poznanie szczegółów dotyczących osób transpłciowych i ich sytuacji w kraju.

– Chcemy się dowiedzieć więcej o transpłciowości, o tym, jak moje życie będzie wyglądać w Polsce – mówi Aleks, osoba transpłciowa, która przyjechała na wydarzenie razem ze swoją mamą.

Takie wydarzenia uświadamiają ludziom spoza grupy osób LGBT+, że osoby transpłciowe istniały, istnieją i będą istnieć. Sprawiają, że osoby te nie będą widoczne tylko dla siebie nawzajem.

Joanna Pawałowska, Mikołaj Dilc