Zdjęcie Gyspy Rose
W czwartek 28 grudnia zeszłego roku Blanchard wstawiła post z opisem ,,Pierwsze selfie na wolności”. Tak świętowała wyjście z więzienia, w którym znalazła się przez pomaganie w zabiciu swojej matki. Teraz jej konto na Instagramie gromadzi miliony obserwujących.

Blanchard została pierwotnie skazana na 10 lat więzienia po przyznaniu się do morderstwa swojej matki, Dee Dee Blanchard, która znęcała się nad nią, celowo doprowadzając ją do choroby. Podczas procesu Gyspy twierdziła, że jej matka cierpiała na zespół Münchausena i sfałszowała informacje, jakoby Gyspy miała choroby przewlekłe, w tym białaczkę, astmę i dystrofię mięśniową.

W 2015 roku Blanchard i jej ówczesny chłopak, Nicholas „Nick” Godejohn, spiskowali w celu zamordowania Dee Dee. Po jakimś czasie Godejohn dźgnął ją i zabił w jej domu. Został skazany za morderstwo pierwszego stopnia i skazany na dożywocie.

Historia, która zszokowała cały kraj

Cała tragedia odbiła się wielkich echem w Stanach Zjednoczonych. Wierzono, że Gyspy jest niepełnosprawna i nie potrafi samodzielnie funkcjonować. Wraz ze śmiercią Dee Dee na jaw wyszło, co dziewczyna przez wiele lat musiała przechodzić we własnym domu. 

Dee Dee prawdopodobnie cierpiała na zespół Münchausena, czyli zaburzenie, polegające na wywołaniu u bliskiej osoby objawów choroby, aby poddać ją specjalistycznej opiece-. Życie Gyspy było wypełnione zbędnym leczeniem. Musiała spać z maszyną do oddychania oraz poruszać się na wózku inwalidzkim, chociaż potrafiła chodzić. Wszelkie pokarmy dla córki Dee Dee blendowała, a następnie podawała przez specjalną rurkę do karmienia. Gyspy przechodziła wiele operacji, które nie były potrzebne jak na przykład usunięcie gruczołów ślinowych. Za jej wygląd odpowiadała jedynie matka, która sama goliła jej głowę oraz naklejała bandaże.

Z przestępczyni do celebrytki

Obecnie 32-letnia kobieta skupia na sobie uwagę na całym świecie. Wcześniej na podstawie jej historii platforma Hulu stworzyła ośmioodcinkowy fabularny serial The Act z Joey King w roli głównej. Na zlecenie HBO powstał również film dokumentalny pod tytułem Kochana mamusia nie żyje. Teraz światło dzienne ujrzał ekskluzywny wywiad z Gyspy Blanchard z więzienia, w którym opowiada o pobycie w zakładzie karnym oraz o zbrodni, wyemitowała go platforma Lifetime wyemitowała wywiad The Prison Confessions of Gypsy Rose Blanchard 5 stycznia.

Jak aktualnie wygląda życie Gyspy? Przede wszystkim jest bardzo aktywna, kobieta chętnie udziela wywiadów, pozuje na ściankach i regularnie publikuje zdjęcia na swoim Instagramie. Jej konto obecnie obserwuje 8 milionów użytkowników, a w komentarzach internetowa społeczność bardzo ją wspiera i traktuje z życzliwością. Gyspy spędza też dużo czasu ze swoim mężem Ryanem Andersonem, z którym wymieniała listy od 2020 roku. Para pobrała się w 2022 roku i jak mówi sama Gyspy, są razem bardzo szczęśliwi. 

Blanchard jednak nie próbuje usprawiedliwiać swoich czynów i nie gloryfikuje ich. Przeciwnie, w rozmowie z dziennikarzami magazynu People przyznała, że żałuje.

– Nikt nigdy nie usłyszy, jak mówię, że jestem dumna z tego, co zrobiłam, lub że jestem szczęśliwa z tego, że (mama) umarła. Nie jestem dumna z tego, co zrobiłam. Żałuję tego każdego dnia […] Była chorą kobietą i niestety nie byłam wystarczająco wyedukowana, aby to dostrzec – wyznaje Gyspy Rose.

Eliza Kunath