Grudzień jest miesiącem magicznym: w domach panuje rodzinna atmosfera, ludzie na ulicy są dla siebie życzliwi, częściej pomagamy potrzebującym i pozwalamy sobie na chwilę „oderwania od codzienności”, aby móc spędzić więcej czasu z osobami, które są dla nas ważne: rodziną lub przyjaciółmi.

Oczywiście, jak wiadomo nie od dziś, tradycje i obyczaje świąteczne różnią się w zależności od danego regionu Polski: w różnych częściach kraju prezenty przynosi ktoś inny niż Mikołaj, na stole wigilijnym widnieją inne potrawy, a nawet… STÓŁ OBWIĄZANY JEST ŁAŃCUCHEM?! Dziś wybierzemy się w podróż po mapie naszego kraju, aby poznać najciekawsze tradycje świąteczne.

Śląsk, czyli słodka wigilia

Kolację wigilijną rozpoczyna siemieniotka, czyli słodka zupa z rozgotowanego siemienia lnianego. Ślązacy zajadają się także moczką i zupą migdałową, a na deser jadane są tutaj makówki. Jednak na stołach znajdują się także inne – bardziej kwaśne – potrawy jak kapuśniak z grzybami czy pierogi z kaszą gryczaną; serwuje się również szałot – śląski odpowiednik sałatki jarzynowej.

Jedną z dawnych tradycji było wróżenie sobie przyszłości w wieczór wigilijny. Młode, niezamężne dziewczyny w Wigilię nasłuchiwały, z której strony po raz pierwszy zaszczeka pies – wróżyło to miejsce, z którego będzie pochodził przyszły mąż.

Trzeba dodać, że grzecznym dzieciom prezenty przynosi Dzieciątko.

– Podczas Bożego Narodzenia stoły wypełnione są pieczonym mięsem i pasztetami. Są też rolady i tradycyjny kołocz śląski – pyszna drożdżowa babka z rodzynkami, kandyzowanymi owocami oraz orzechami. Ten wypiek symbolizuje na Śląsku obfitość i powodzenie w nadchodzącym roku – powiedziała Wiktoria Klimowska, studentka I roku filologii polskiej.

Wielkopolska, czyli lepiej wyczyśćcie buty!

Przejdźmy do obyczajów w województwie wielkopolskim, gdzie nie jest może aż tak słodko jak na Śląsku, ale również ciekawie! Tutaj do dzieci z prezentami przychodzi Gwiazdor, który, jak głosi stara legenda, zanim zostawi upominki, dokładnie sprawdzi czystość obuwia. Jeśli buty któregoś z domowników będą brudne, wtedy Gwiazdor zamiast prezentu da… zgniłą pyrę!

A co jada się w Wielkopolsce na Gwiazdkę?

– Wigilia nie może się obejść bez makiełek, czyli makaronu serwowanego z masą makową i bakaliami. To mój ulubiony przysmak! – powiedziała Alina Przybylak, studentka V roku socjologii.

Warto wspomnieć, że w Wielkopolsce wierzy się, że jaka Gwiazdka, taki cały rok, dlatego unika się kłótni, a gospodarskim zwierzętom dokładnie sprząta się zagrody, by w nadchodzącym roku odwdzięczyły się owocną pracą.

Podlasie – oddajmy cześć Matce Ziemi

Większość zwyczajów świątecznych na Podlasiu obecnie nie różni się od tych kultywowanych w pozostałych regionach kraju. Są jednak i takie, które wyróżniają ten obszar. Jedną z nich jest gra na ligawkach w okresie adwentu, czyli tak zwane otrąbywanie adwentu. Ligawki to instrumenty symbolizujące trąbę archanielską.

Na wieczerzę wigilijną zawsze przyrządza się potrawy ze wszystkich płodów ziemi. W przeciwnym razie w kolejnym roku zbiory będą uboższe o pominięty element.

Tradycyjnymi potrawami związanymi ze wschodnimi regionami Polski są kutia i łupcie czy też zawijaki – postne gołąbki z kaszą gryczaną.

– U mnie w domu pod obrusem umieszczano karteczki z rymowanymi przepowiedniami i losowano je spod obrusa, by wróżyć sobie nawzajem przyszłość. Jest to jedna z moich ulubionych tradycji – powiedziała Maria Nowak, studentka II roku architektury

Bardzo ciekawą tradycją, już zanikającą, były „łupcie”. Podczas drogi na pasterkę młodzi chłopcy rzucali w dziewczyny postnymi gołąbkami, krzycząc „łupcie!”, czyli łapcie. Jeśli dziewczyna złapała zawijaka, tej parze wróżono małżeństwo.

Podhale – stół obwiązany łańcuchem?!

Na Podhalu zanikła już większość dawnych obyczajów. Warto wiedzieć, że były one wyjątkowym splotem inspiracji kulturą ludową z religijnością. Miały nie tylko zapewnić dostatek, ale też uchronić od negatywnych wydarzeń. I tak na przykład obwiązanie wigilijnego stołu łańcuchem miało gwarantować, że żaden domownik nie opuści domu, a zwierzęta będą trzymać się zagrody.

Ponadto ciekawą rolę w tradycjach tego regionu pełną sztućce:

– Podczas wieczerzy trzeba pilnować swojej łyżki – jej upadek na podłogę zwiastuje śmierć w rodzinie. Sama liczba łyżek także ma znaczenie. Powinno być ich dokładnie tyle, ilu jest biesiadników. Każda nadwyżka tego sztućca wróży rychłe narodziny i odwrotnie – powiedział Dawid Szwarc, student I roku zarządzania i inżynierii produkcji.

Do wieczerzy zasiada się przy stole po ujrzeniu pierwszej gwiazdki, a pod obrus kładzie się sianko. Po kolacji w rodzinie następuje wspólne kolędowanie i często trwa ono do samego rana! Warto wiedzieć, że zwyczaj ten zaczął obowiązywać na Podhalu w połowie XIX wieku. Pięknym świątecznym obyczajem, który już niestety odchodzi w niepamięć, jest odwiedzanie przez kawalerów domów swoich wybranek – wchodząc składali życzenia i rzucali zbożem.

Niezależnie od tego, z którego regionu Polski pochodzicie, gdzie będziecie spędzać święta i jakie tradycje kultywujecie – podczas Bożego Narodzenia zaznajcie odpoczynku, radości i rodzinnej bliskości!

Dominika Maciejewska