Rok 2023 jest poświęcony Wisławie Szymborskiej. Z tej okazji możemy obserwować jej postać oraz utwory nie tylko na kartach książek, ale również w przestrzeni publicznej, modzie czy popkulturze. To wszystko zostało zebrane w wystawie, którą możemy oglądać w holu Biblioteki Uniwersyteckiej.

Wystawa znajduje się nie tylko w gablotach, ale w całym holu. Słowa i pojedyncze litery zajęły przestrzeń biblioteki, tworząc wiele barwnych i ciekawych kolaży, podobnie jak w zwyczaju miała Szymborska. Znajdziemy materiały o działalności Fundacji Wisławy Szymborskiej oraz związki poetki z kulturą i szeroko pojętą popkulturą. Nie zabrakło miejsca na teatr, film, modę, muzykę (na przykład poprzez znaną wersję „Nic dwa razy się nie zdarza” śpiewaną przez Sanah), inne utwory literackie czy przestrzeń miejską, gdzie noblistka często pojawia się na muralach. Kuratorką wystawy jest Agnieszka Rybarczyk, a część ilustracji wykonała jej córka. Za oprawę graficzną odpowiedzialna jest Joanna Błoch. 

Szymborska żyje po śmierci? Cel wystawy.

Wernisaż odbył się 5 grudnia. Uświetnił go występ uczennic Poznańskiej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II st. im. Mieczysława Karłowicza, które wyrecytowały oraz wyśpiewały kilka utworów Szymborskiej. Po jej oficjalnym otwarciu można było wysłuchać wykładu profesora UAM dr hab. Marcina Jaworskiego z Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej UAM. Temat prelekcji był oczywiście związany z wystawą i brzmiał „Pierwsza dama poezji polskiej czy instapoetka? Wisława Szymborska i popkultura”. Na samym wernisażu udało mi się porozmawiać z kuratorką wystawy, Agnieszką Rybarczyk, która jest absolwentką filologii polskiej, a na co dzień pracuje w Bibliotece Uniwersyteckiej.

– Celem wystawy jest pokazanie, jak żyje Szymborska po śmierci. Czy Szymborska, czy również jej poezja, co się tak naprawdę zadziało od momentu Nobla, ale też tych lat późniejszych – wyjaśniła kuratorka. – Dla mnie to rodzaj fenomenu kulturowego, socjologicznego, także właśnie o tym chciałam opowiedzieć, na tym się skupić w ramach wystawy – dodała.

Co znajdziemy na wystawie? 

Wystawę najlepiej zobaczyć na własne oczy, jednak jeśli trzeba kogoś przekonywać, to kuratorka Agnieszka Rybarczyk opowiedziała też o tym, czego możemy się tam spodziewać. 

– Na wystawie znajdziemy poboczne tematy. Mało związane bezpośrednio z literaturą, ale pokazujące, gdzie Szymborska – jej nazwisko, postać albo twórczość – się pojawia. Jest trochę o modzie, trochę o klockach LEGO. Są plansze, jak to nazwałam, „Szymborska wizualnie”, w ramach której możemy na przykład pooglądać znaczki, jakie się pojawiły na przestrzeni lat. Nie tylko w Polsce, ale też w Szwecji i chociażby w Zambii – zdradziła kuratorka. – Są również książki o Szymborskiej, czyli pokazanie tego, jak inni pisali o niej biografie, teksty literackie, również dla dzieci. Zobaczyć można też związki Szymborskiej z filmem i teatrem. 

Wystawa „Oczywista nieoczywistość – związki Wisławy Szymborskiej z (pop)kulturą” została zorganizowana pod honorowym patronatem Rektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu prof. dr hab. Bogumiły Kaniewskiej. Patronatem objęły ją również Fundacja Wisławy Szymborskiej i marka odzieżowa Medicine, która stworzyła już dwie kolekcje wokół twórczości noblistki.

Wstęp na wystawę jest darmowy, nie ma potrzeby wcześniejszego umawiania się. Warto zajrzeć w gabloty w holu biblioteki nawet jako krótki przerywnik od nauki do zbliżającej się sesji. Związki noblistki z (pop)kulturą możemy oglądać do 31 stycznia. 

Marta Głogowska