Zdjęcie młodych ludzi przy stole
Wzrost cen, droższe pokoje, bilety miesięczne i codzienne zakupy – to wyzwania, z którymi muszą się zmagać studenci. Życie w dużych miastach staje się coraz bardziej kosztowne, co skłania młodych ludzi do podejmowania pracy w trakcie roku akademickiego. Jednak to „specjalne” podejście do studiowania niesie za sobą wiele wyzwań i zmian w codziennym życiu studentów.

Aktywni coraz częściej

Obecnie historie o pracującym studencie nikogo nie dziwią. Niejednokrotnie wspólne plany są skreślane, ponieważ znajomi po zajęciach pracują do późna. Liczba aktywnie zawodowych studentów rośnie. Jak mówią badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego z 2021 roku, 46% studentów studiów I stopnia pracowało etatowo lub na samozatrudnieniu podczas studiów albo przed ich rozpoczęciem. Mimo że Polska nie góruje nad innymi europejskimi krajami (Holandia – 70%), to trend pracujących młodych idzie do przodu, a nie odwrotnie. Studenci jako motywację podają między innymi chęć zdobycia doświadczenia i uniezależnienia się od rodziców. Czy jednak jednoczesna praca i nauka pozwalają spełnić te cele?

Nierówny czas na naukę

Praca, szczególnie kiedy mowa o studiowaniu dziennym, utrudnia znalezienie czasu na naukę. Jak podkreśla Marika, studiowanie i praca na etacie znacznie zmieniają rozkład dnia.

– Każdy mój wolny czas po zajęciach poświęcam na pracę, zamiast skupić się na materiale. Jest trudno, nie ukrywam. Porównywałam, jak sytuacja wygląda u moich niepracujących znajomych. Wszyscy kończymy o 11, oni mają wtedy cały dzień na powtórzenie materiału i zrobienie zadań domowych. Ja natomiast idę do pracy i na naukę będę mieć czas dopiero po 20. Jest to mój wybór, jest trudno zdecydowanie, jednak da się to jakoś połączyć – uważa Marika Bartkowiak, 21-letnia studentka filologii polskiej w Poznaniu.

Praca (nie)idealna

Studia to też czas na praktyki i naukę, aby w przyszłości wykorzystać je w wymarzonym zawodzie. Obecnie jednak ze względu na koszty życia trudno jest znaleźć na nie czas. Dominika chciałaby, żeby sytuacja wygląda inaczej.

– Nie pracuję w moim zawodzie, chociaż bardzo chciałabym to zmienić. Przez to, że wszystkie oferty praktyk są bezpłatne, na razie nie mogę sobie pozwolić na zrezygnowanie z etatu. Żyję w dużym mieście, więc koszty utrzymania są wyższe. Pomagają mi rodzice, jednak nie chcę ciągle żyć na ich kieszeń – uważa Dominika Stodolna, 22-letnia studentka dziennikarstwa w Krakowie. 

– Nauki jest dużo, ale na powtórzenie materiału mam tak naprawdę tylko niedzielę, kiedy nie pracuję. W tygodniu mam studia i pracę, więc wychodzę z domu o 9, a wracam o 20 lub 21 – wyznaje.

Praca jako sposób na nudę

Praca w czasie studiów to jednak nie tylko same minusy. Poza korzyściami finansowymi bycie aktywnym zawodowo podczas studiów ma też korzyści. Już w trakcie nauki możliwe jest zdobycie doświadczenia niezbędnego do przyszłej pracy. Potwierdza to Nikola, która etat w hotelu zamieniła na praktyki.

– Moje studia nie są wymagające, więc praca nie ma wpływu na moje oceny. Gdybym jej nie miała, najzwyczajniej bym się nudziła. Pracuję w swojej branży, tam również wykonuję praktyki jednocześnie. Dzięki temu mam uczucie, że to, co robię w pracy, rzeczywiście ma sens – przyznaje Nikola Małoszycka, 21-letnia studentka turystyki i rekreacji w Gdańsku.

Pracując w hotelu, miałam również bardzo elastyczne godziny zmian, więc nie było problemu, żeby łączyć je z nauką – dodaje.

Eliza Kunath